7 rzeczy, które muszą się wydarzyć, gdy rozpaczasz w związku

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że większość z nas doświadczyła jakiejś formy żalu w ciągu swojego życia. Być może opłakiwałeś utratę bliskich lub zwierząt domowych i w pełni znasz ból, który się z tym wiąże. Twój smutek i otaczające go uczucia mają sens, ponieważ ktoś umarł. Ale co, kiedy opłakujesz kogoś, kto jeszcze żyje? W szczególności opłakiwanie utraty związku, który nigdy nie był w stanie osiągnąć pełnego potencjału. Ta forma żalu, znana również jako żałoba niejednoznaczna, jest dość powszechna i rzadko się o niej mówi.

Więc co robimy? Jak radzimy sobie z tego rodzaju żalem? Czy można opłakiwać utratę kogoś, kto jeszcze żyje? Jak radzimy sobie z tymi złożonymi uczuciami?

1. Zrozum, że smutek nie jest procesem liniowym

Elisabeth Kubler-Ross powiedziała: „Pięć etapów żalu - zaprzeczenie, złość, targowanie się, depresja i akceptacja - jest częścią struktury, która składa się na naszą naukę życia z tym, którego straciliśmy. Są narzędziami, które pomagają nam określić i określić, co możemy czuć. Ale nie zatrzymują się na jakiejś liniowej linii czasu w żałobie ”.





Istnieje fałszywe przekonanie, które przenika naszą kulturę, że każdy dzień jest lepszy niż poprzedni, gdy radzimy sobie z żalem i stratą, że każdy miesiąc jest łatwiejszy niż jego poprzednik, że kiedy przeżyjesz najgorsze, to jest najgorsze. odszedł. Uważam, że to nieprawda. Żal nie jest liniowy. Mógłby to być dowolny inny kształt - okrąg, spirala, fala, a nawet trójkąt, ale na pewno nie jest to linia prosta.

Żal, niejednoznaczny lub nie, może uderzyć w nas w nieoczekiwany sposób - planując swój ślub i godząc się z tym, że najlepiej nie zapraszać mamy, kończąc szkołę i zdając sobie sprawę, że nie będzie tam żadnej rodziny do wsparcia lub uczcić cię lub słuchać piosenki w radiu, która przypomina ci o twoim związku. Jest tak wiele sposobów, w których podświadomie przypominamy sobie o naszej stracie. Pozwól sobie być tam, gdzie jesteś, bez skupiania się na tym, co myślisz, że „powinieneś” czuć.



2. Pozwól uczuciom przychodzić i odchodzić

Żal jest naturalną częścią tego, jak przetwarzamy wszelkie bolesne i smutne wydarzenia. Niestety, bez względu na to, jak bardzo staramy się uniknąć bólu emocjonalnego, jest to po prostu niemożliwe. Jeśli doświadczasz trudnych emocji, takich jak wstyd, złość, smutek lub strach, przypomnij sobie, że takie uczucia są w porządku i normalne. Brak dobrego samopoczucia jest całkowicie w porządku, nawet jeśli społeczeństwo mówi ci inaczej. Im bardziej staramy się ukryć lub stłumić nasze uczucia, tym silniejsze i bardziej utknęły w naszych uczuciach. Odczuwanie żalu nie jest łatwe, ale to jedyna droga. Postaraj się wesprzeć, pisząc w dzienniku, płacząc, krzycząc w poduszkę, uderzając pięścią w materac, siedząc w ciszy ze swoimi uczuciami lub sięgając po wsparcie do zaufanego przyjaciela.

3. Znajdź swoje plemię

W moim doświadczeniu z żalem i stratą spotkałem trzy typy ludzi: tych, którzy się smucili i dostali to, tych, którzy się nie smucili i wiedzą, że tego nie dostają, oraz tych, którzy się nie smucili i nie wiem, że tego nie rozumieją. Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałem z przyjacielem o smutku związanym z chorobą psychiczną mojego brata. Jej odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: „Cóż, czy próbowałeś mu powiedzieć, jak się czujesz? Jeśli nie może zaspokoić twoich potrzeb, po prostu go odetnij i zapomnij o tym. To nie jest warte twojego czasu i energii ”. Chociaż niektóre z jej wypowiedzi są słuszne, poczułem się zlekceważony i nie było miejsca na podzielenie się moimi uczuciami. Nauczyłem się, że kiedy jestem pogrążony w żalu, najlepiej jest otaczać się ludźmi, którzy mogą pozwolić mi być w moich uczuciach, nie próbując ich naprawiać lub zmieniać. Łączenie się z innymi ludźmi, którzy „to rozumieją” jest nieocenionym zasobem. Może to przybrać formę grupy wsparcia, terapeuty lub przyjaciół, którzy doświadczyli podobnej straty.

4. Rozważ służenie innym

Jedną z powszechnych i naturalnych reakcji na żal jest skłonność do izolowania się od innych. Czasami może pomóc przeniesienie uwagi z własnego smutku na to, jak możesz zmienić życie innych ludzi. Nie zawsze jest to możliwe i to też jest w porządku. Ale jeśli tak, rozważ wolontariat w wyprowadzaniu psów podczas lokalnego ratowania zwierząt, przekazanie przedmiotów schronisku dla bezdomnych, dostarczenie posiłku, zaoferowanie bezpłatnej opieki nad dzieckiem lub zapłacenie za nią następnym razem, gdy będziesz kupować kawę i zaoferować za nią zapłatę. osoba za tobą, bez żadnych zobowiązań. Pomaganie innym budzi wdzięczność oraz wspiera zdrowie i szczęście.



5. Szukaj znaczenia

Bolesne doświadczenia często stają się fundamentalną częścią naszego rozwoju osobistego. Idzie to w parze z przesadnie używanym, ale prawdziwym powiedzeniem: „Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu”. Tak, nawet te trudne rzeczy. Szczególnie trudne rzeczy. Kluczem jest to, że musimy być otwarci na ból i trudności, aby być naprawdę otwarci na to, co mamy zyskać z doświadczenia.

Zadaj sobie pytanie: „Czego się nauczyłem? Jak to może mnie wzmocnić? Jak mogę skorzystać z tego doświadczenia i wykorzystać je do utrzymania się w przyszłości? Jak mogę wykorzystać swoje doświadczenie, aby pomóc innym? ” Może to oznaczać bycie mentorem, wykonywanie zawodu, który pozwala wykorzystać swoje wyjątkowe doświadczenia z żalem, założenie bloga / stworzenie platformy, aby pomagać innym… lista jest długa.

6. Praktyka akceptacji

Oto kwestia akceptacji - nie oznacza to, że jesteś „w porządku” lub „ponad” stratę, którą przeszedłeś. Zamiast tego oznacza to, że twój umysł, ciało i emocje są w końcu w stanie zaakceptować wydarzenia, które miały miejsce, i postrzegasz to jako coś, co możesz zintegrować ze swoim codziennym życiem, myślami i uczuciami.

Słowo „akceptować” to czasownik. To aktywny proces, który należy ćwiczyć. Wahanie się między uczuciami akceptacji i oporu jest naturalne. Za każdym razem, gdy praktykujesz akceptację czegoś, tworzysz i wzmacniasz ścieżki neuronowe w swoim mózgu, ułatwiając w przyszłości.

7. Puść ideę zamknięcia

Idea domknięcia w naszej kulturze to schludne zakończenia, poczucie dopełnienia. Powodem, dla którego tęsknimy za zamknięciem, jest oczywiście to, że chcielibyśmy pozbyć się naszego bólu. Chcemy odciąć się od smutnych, zdezorientowanych, desperackich, złych uczuć z naszego życia, zostawiając je za sobą, abyśmy znów mogli poczuć radość.

Zamknięcie może się sprawdzić w świecie spraw praktycznych - przy transakcjach biznesowych i transakcjach na rynku nieruchomości. Ale zamknięcie nie dotyczy ludzkiego serca, nie w czystym sensie. Zamknięcie po prostu nie istnieje. Musimy żyć ze wszystkimi rodzajami strat. Być może lepiej jest porzucić ideę zamknięcia i zamiast tego myśleć w kategoriach uzdrowienia i wzrostu.

Czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z niejednoznaczną stratą? Opowiedz nam o swoich doświadczeniach w komentarzach poniżej.