List otwarty do wszystkich typów A.

Byłem na drugiej randce z całkiem fajnym facetem, kiedy zaczął mówić o apokalipsie zombie. Tak naprawdę.

Choć żartobliwie, szczegółowo opisał, co by zrobił, gdybyśmy znaleźli się w Walking Dead sytuacja. Jako nieco niechętny i wrażliwy obserwator serialu, zdałem sobie sprawę, że też mam plan apokalipsy zombie, z wyjątkiem tego, że planowałem nie mieć planu. A może (SPOILER ALERT) Pomyślałem, że fajnie byłoby zebrać moją pozostałą rodzinę w tym jednym obiekcie i zgasnąć jak jasny płomień, żebyśmy nie musieli mieć do czynienia z zombie.

Dlaczego mówię o zombie, pytasz?





Ponieważ ta głupia rozmowa na randce przypomniała mi, jak bardzo ja nienawidzić planować. Nazwij to niezobowiązującym (na moją twarz, ośmielę się), nazwij to wolnym duchem, ale cokolwiek to jest, nie mogę ci powiedzieć, co robię dziś wieczorem na kolację, nie wspominając o tym, co będę robił za 5 lat.

hobby do zrobienia, gdy się nudzisz

Większość ludzi dzieli się na dwie kategorie: ci, którzy mają szczegółowy plan i ci, którzy nalegają na latanie w spodniach.



Większość ludzi dzieli się na dwie kategorie: ci, którzy mają szczegółowy plan i ci, którzy nalegają na latanie za siedzeniem spodni (jeśli w ogóle mają na sobie spodnie). Oczywiście zaliczam się do tej drugiej kategorii. I wiem, że czasami doprowadzam moich przyjaciół typu A, planistów, do szału. Wiem, że jest brzydka strona dla tych, którzy nie lubią planować z wyprzedzeniem. Padłem ofiarą swojego zwlekania, zawiodłem ludzi, brutalnie spóźniłem się na wydarzenia, bardzo zmieniłem zdanie. Ale myślę, że mój gatunek jest na czymś.

Żyjemy w czasach, w których wszyscy jesteśmy tym, co nazwałbym „obsesją na punkcie przyszłości”. Ścigamy się, ścigamy, łokciami, aby zobaczyć, kto może dotrzeć tam szybciej, większy, lepszy. Czasami nawet bez zadawania sobie pytania, czy „tam” jest miejsce, do którego chcielibyśmy się udać.

Niedawno był „Everygirl rozmowa przy kawie ”O całej idei dorastania w przyszłości. Skupienie się oczywiście na „kamieniach milowych”, na które każdy może się zgodzić, to godne podziwu zajęcia. Zwykłe podejrzenia to: kariera, małżonek, rodzina. Wiele osób komentowało odczuwanie presji, aby „dotrzeć” na odpowiedni kamień milowy w odpowiednim czasie.



Teraz jestem za dążeniem do sukcesu. Boję się tylko, że wolelibyśmy zjawić się cieszyć się definicjami innych, niż być szczęśliwymi według własnych.

najlepsze ubrania do noszenia w wilgotną pogodę

Spójrz na to:
• Nie posiadam domu.
• Nie jestem żonaty.
• Nie mam podopiecznych (nawet tej, która szczeka).
• Bardziej chcę zajmować się pisaniem niż marketingiem, ale nie mam pojęcia, jak to właściwie będzie wyglądać.

Jak na 30-latka, jestem, według niektórych standardów, totalna porażka. Ale mam szalone ilości wolności. Mogę pracować z dowolnego miejsca. Mam dochód do dyspozycji na podróżowanie. Chodzę na randki, odkrywam, zastanawiam się, jestem szczęśliwy.

A wielka część tego szczęścia jest tak naprawdę związana nie wiedząc co się stanie Następnie. Co dla niektórych z was, maniaków typu A (tylko żartuję, trochę.) Prawdopodobnie nie ma żadnego sensu.

Poszukaj nieco głębiej niż Twój kanał aktualności na Facebooku, aby dowiedzieć się, czego chcesz od swojej przyszłości.

co miód może zrobić dla twojej twarzy?

Nie chcę przez to powiedzieć, że moje życie jest lepsze od twojego, jeśli naprawdę tego chcesz od życia. Sugeruję, aby trochę rozważyć opcje. Miej oczy na swoim papierze. Zapytaj samego siebie, jaka jest twoja definicja „dobrego życia”. Poszukaj nieco głębiej niż Twój kanał aktualności na Facebooku, aby dowiedzieć się, czego chcesz od swojej przyszłości.

I cholera, spróbuj żyć chwilą. I robić nie każ mi powiedzieć YOLO.

jak poznać ludzi w wieku 20 lat

Nigdy nie zapomnę ani chwili podczas mojego balu maturalnego, na którym mój przyjaciel Matt powiedział grupie: „Chłopaki, bal prawie się skończył”. Jechaliśmy limuzyną w drodze na tańce.

Więc myślę, że chcę przez to powiedzieć, że zwracajmy większą uwagę na to, co jest przed nami, zamiast na to, co przed nami. Nie przejmujmy się do tego stopnia, że ​​zapominamy, że czas na taniec.