Recenzja filmu „Ziemia pod moimi stopami”: Valerie Pachner robi wielkie postępy jako pracująca kobieta na skraju

>

Współczucie to słabość, prawda? krzyczy bezdomna kobieta w wytwornej konsultantce biznesowej Loli Wegenstein (Valerie Pachner, Stefan Zweig: Pożegnanie z Europą), za to, że odmówiła wydania reszty, nawiązując do tego, jak jej zdaniem wygląda morderczy świat garniturów. Ona się nie myli, a Lola, niezwykle zdolna profesjonalistka, nieustannie podważana w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn, wie o tym zbyt dobrze.

To gloryfikowanie bezdusznej asertywności dla awansu zawodowego – oczekiwanej od mężczyzn i wymaganej od kobiet – jest niezgodne z wrodzoną wrażliwością ludzkiego umysłu. Mimo to w wysoce konkurencyjnych warunkach bezwzględność jest nagradzana, a wszelkie oznaki miękkości są pogardzane. W The Ground Beneath My Feet, doskonale wykalibrowanym nowym filmie austriackiej pisarki i reżyserki Marie Kreutzer, zderzenie tych przeciwstawnych podejść do życia i pracy jest interpretowane jako ambiwalentny psychologiczny thriller wzbogacony palącym komentarzem społecznym.

Pochodząca z Wiednia Lola, rosnąca as w firmie odpowiedzialnej za nadzorowanie zwolnień i niepopularnych zmian w celu zwiększenia rentowności firm, które przeżywają trudności, wiedeńska Lola wydaje się zawsze mieć kontrolę, nawet gdy w ciszy szaleje w niej huragan stresu związanego z pracą i emocjonalnego wyczerpania. Znormalizowane 48-godzinne zmiany i ciągłe spotkania pochłaniają jej czas, a ona je obejmuje. Być może zinternalizowała swoje uczucia; aby przyćmić przeciętnych mężczyzn, jej występ musi być niepodważalny. Wie, że czai się seksizm — w dzisiejszych czasach może mniej głośny, ale mimo to gotowy do ataku.





Przeczytaj także:

Dlatego Lola nieugięcie ukrywa zarówno swój romantyczny związek z Elise (Mavie Hörbiger), swoją przełożoną i inteligentną kobietą bardziej nastawioną na to, czego pragnie męski establishment, jak i niedawną próbę samobójczą jej siostry Conny (Pia Hierzegger), która zmusiła ją do podróżowania między Rostockiem w Niemczech oraz szpital psychiatryczny w jej ojczyźnie. Lola jest prawnym opiekunem Coniaka — to uciążliwa odpowiedzialność, która koliduje z jej szybkim stylem życia, zwłaszcza że nie jest w stanie w pełni oddzielić swojego życia osobistego od biura.



W ostrym scenariuszu Kreutzera każda linia dialogu i interakcji jest naładowana intencją, aby utkać narrację, która sprawia, że ​​Lola kwestionuje jej zdrowie psychiczne, umiejętności i lojalność tych, na których myślała, że ​​może liczyć. Gdy niewolnica finalizuje duży projekt, telefony (prawdopodobnie od Conny) wysadzają jej telefon i nerwy. Czy jej siostra szydzi z niej w odwecie za zignorowanie jej próśb, by z nią zamieszkać, czy też zewnętrzne siły ją podpalają? Kreutzer kusi sekwencjami rodem z horroru, które mogą wywołać strach przed skokiem, ale zamiast tego pozostają ugruntowane w swojej dwuznaczności. Conny reprezentuje jedyne połączenie Loli z chaosem, którego tak się boi.

powód, dla którego jestem singlem

Przeczytaj także:

Lola przenosi się z jednego schludnego pokoju do drugiego: biura, szpitale, lotniska i hotele, wszystkie przestrzenie przejściowe pasujące do estetyki filmu, tak formalne i bezbarwne, jak oczekuje od niej jej pracodawca. Słońce rzadko świeci, co sprawia, że ​​jej zdyscyplinowane ćwiczenia stają się niemal ceremonialnym wydarzeniem, prawdopodobnie jedyną rzeczą, która powstrzymuje ją przed opuszczeniem jej starannie zaplanowanej orbity. Operatorka Leena Koppe uchwyciła Lolę głównie w szerokich ujęciach — spacerując lub biegając z determinacją, zawsze idąc gdzieś bez chwili do stracenia — lub w ciasnych zbliżeniach honorujących ekspresyjne rysy aktorki. Jesteśmy wiecznie albo za daleko, albo za blisko niej.



Sposób, w jaki Lola jest fotografowana, wpisuje się w sprzeczne komunikaty, które otrzymuje: z jednej strony mówi się jej, że jej zachowanie jest niezwykle sztywne i skupione wyłącznie na wypełnianiu swoich obowiązków, ale gdy traci czujność, czuje się niestabilny kretyn , co w oczach jej pracodawcy świadczy o stereotypowym argumencie, że kobiety są owładnięte uczuciami. Zawsze jest zbyt zdystansowana lub zbyt intensywna, nigdy nie jest odpowiednia na tak odczłowieczające oczekiwania – którym oczywiście mężczyźni w zespole nie są poddawani.

rzeczy do powiedzenia swojej znaczącej drugiej osobie

Oczy Pachnera to zdumiewające okno na to, co Lola chce ukryć. Wszystko, czego nie powie, jest przekazywane jednym spojrzeniem. Za każdym razem, gdy budzi się przerażona, gdy gniewnie spogląda w lustro, nie poznając siebie, lub gdy okłamuje lekarza na temat historii swojej rodziny, jej wzrok rzutuje jej stan wewnętrzny z niezwykłą dokładnością. Dając w tym roku jedną z najważniejszych i najbardziej wymagających intelektualnie ról w każdym filmie, Pachner jest wulkanem zawsze na skraju erupcji, cichym i imponującym, nawet jeśli płonie tłumioną frustracją. Siła w jej spostrzegawczej pracy na ekranie dorównuje tylko temu, co Hierzegger (która przypomina Charlotte Gainsbourg) robi jako Conny, z wściekłością zamieniającą się w pustkę, gdy jej samotny los pogrąża się.

Przeczytaj także:

Celowo, nawet jeśli film Kreutzera częściowo boryka się ze sposobem, w jaki patriarchat próbuje kształtować kobiety na swoje macho wzorce sukcesu, Lola jest znacznie bardziej pod wpływem sił kobiecych w swoim życiu, na lepsze, a czasem na gorsze. Elsie, której lojalność Lola kwestionuje, zaskakuje jako subtelna rzeczniczka destygmatyzacji zaburzeń psychicznych, a w Birgit (Michelle Barthel), młodej współpracowniczce, widzi, jak kobiety bez jej znajomości są traktowane jako zasoby drugorzędne. Z kolei sceny Loli z Connym odsłaniają poczucie winy narzuconej tej pierwszej za wykorzystanie swojego potencjału.

Przez wszystkie katastrofy, które zagradzają jej drogę, dźwięk butów Loli uderzających o ziemię służy jako naprowadzający bęben marszowy. Jej kroki są głośne i zawsze do przodu, nigdy nie zatrzymują się, by rozpamiętywać przeszłość, nawet jeśli czasami, jak reszta z nas, powinna. W niekończącym się wyścigu, w którym biegamy, zmniejszamy ból i sprzyjamy produktywności, ale trauma jest niestrudzona, a Lola może biec tylko tyle. The Ground Beneath My Feet jest niezbędnym punktem widzenia w naszych niespokojnych czasach.

Uwagi