Jak pandemia dodała mi pewności siebie

Jako osoba niepełnosprawna fizycznie zawsze zmagałem się ze swoim zdrowiem psychicznym. Nie jestem pewien, czy mój lęk i depresja przejawiają się jedynie jako reakcja na moje doświadczenia jako niepełnosprawnej kobiety, ale jestem przekonany, że są one co najmniej zaostrzone. Nawet jeśli zapominam, mam szczęście, że moja niepełnosprawność ( Charcot-Marie-Tooth ) jest dość łatwe do ukrycia. Moja niepełnosprawność to zaburzenie neurologiczne, które powoduje, że mięśnie kończyn dolnych są słabsze niż normalnie. Noszę ortezę nóg, aby pomóc mi chodzić, ale poza tym prowadzę dość normalne życie. Moja niepełnosprawność poważnie wpływa jednak na moje zdrowie psychiczne, ponieważ moje lęki są stale na skraju, gdy martwię się o gapienie się, wchodzenie po schodach lub zbyt długie stanie bez możliwości siedzenia.

Odkąd byłam dzieckiem, żyję z poważnymi lękami, które wywołują bóle brzucha i koszmary. Obawiałem się wszystkiego, od pokonywania mostów po bycie wciągniętym w błoto (ten strach zainspirowany Pełzaki epizod). Było tak źle, że gdyby moja rodzina wyszła w wieczór szkolny, prawie rozpłakałbym się, gdybym nie był w stanie wcześniej skończyć pracy domowej, z obawy, że nie będę miał wystarczająco dużo czasu na jej dokończenie, gdy w końcu wrócimy do domu.

Dopiero kilka miesięcy temu, kiedy mój niepokój przekształcił się w depresję i starałem się utrzymać pozory, że czuję się dobrze, w końcu otrzymałem pomoc. Nie jestem w stanie dokładnie określić momentu, w którym moja depresja stała się czymś. Możliwe, że tak było odrzucony z jednego za dużo miejsc pracy Albo czułem, jak niektórzy moi przyjaciele ze studiów i ja się od siebie oddalamy, gdy nasze dwudziestolatki zaczęły się wymykać. Tak czy inaczej, wiedziałem, że mam kłopoty, kiedy zmagałem się z pisaniem, a moje kreatywne soki po prostu nie płynęły. Piszę o życiu z niepełnosprawnością w ramach programu MSZ i ciągłe skupianie się na zmaganiach z niepełnosprawnością, które stały się dla mnie zbyt trudne do pracy. Jednocześnie wiedziałem, że muszę uzupełnić swoje wspomnienia nie tylko po to, by uzyskać dyplom, ale ponieważ czułem, że zapisując moją prawdę na papierze, zacznie mi to pomagać w zrozumieniu i pogodzeniu moich negatywnych uczuć wobec mojej niepełnosprawności.



jak podzielić prace domowe

Nie jestem w stanie dokładnie określić momentu, w którym moja depresja stała się czymś. Możliwe, że odrzucono mnie z jednej zbyt wielu posad lub mogłem poczuć, jak niektórzy moi przyjaciele ze studiów i ja się od siebie oddalamy, gdy nasze dwudziestolatki zaczęły się wymykać.

Od kilku lat chciałem pracować z terapeutą, ponieważ coraz więcej moich znajomych zaczęło się z nim spotykać i dzieliło się swoimi pozytywnymi doświadczeniami. Ale, podobnie jak wielu Amerykanów, moje ubezpieczenie nie pokrywa kosztów zdrowia psychicznego. Po terapeucie kontaktowałem się z terapeutą, mając nadzieję, że znajdę kogoś, kto zlituje się nade mną i zaoferuje zniżkę. W końcu znalazłem jedną i pracuję z nią od kilku miesięcy.

Udało nam się spotkać osobiście raz, zanim zmuszono nas do poddania się kwarantannie. Martwiłem się, że nie będę mógł dłużej widywać się z terapeutą, ale byłem zadowolony, gdy zaproponowała sesje telezdrowia. Nasza pierwsza sesja była trudna, obraz ciągle się zatrzymywał, dźwięk był zbyt niski, a ja zakończyłem sesję w obawie przed kolejnym wirtualnym spotkaniem. Jednak po tej pierwszej sesji zdecydowaliśmy się zrezygnować z wideo i po prostu zadzwonić.

jak być tam dla przyjaciela

Chociaż byłam szczęśliwa, że ​​nadal mogę co tydzień rozmawiać z terapeutą, obawiałam się, że nie będąc w stanie mnie zobaczyć, przegapi pewne fizyczne wskazówki, które były pomocne w zrozumieniu mojego lęku. Odkryłem, że jedynym sposobem, aby temu zaradzić, jest wokalizowanie przyczyny kręcenia się lub, jeśli nie znam tego powodu, po prostu wyrażanie faktu, że jestem czuję się niespokojny w tym momencie. Jest to dla mnie wyzwanie, bym był bardziej szczery w swoich myślach i uczuciach. Z drugiej strony, brak spotkania z terapeutą twarzą w twarz dał mi pewien poziom pewności siebie, którego nie emanowałbym osobiście. Osobiście byłbym bardziej skupiony na tym, co robię rękami lub bawię się włosami, niż na rozmowie. Podobnie jak w przypadku wielu innych aspektów naszego życia w tym czasie, muszę być w porządku, biorąc dobro ze złem.

Chociaż byłam szczęśliwa, że ​​nadal mogę co tydzień rozmawiać z terapeutą, obawiałam się, że nie będąc w stanie mnie zobaczyć, przegapi pewne fizyczne wskazówki, które były pomocne w zrozumieniu mojego lęku.

Powiedziałem terapeucie, jak w dziwny sposób czułem się szczęśliwy, że przez większość życia zmagałem się z lękiem i szukałem pomocy, zanim wybuchła pandemia. Prawie każdy żyje teraz w stanie ciągłego strachu i niepokoju, a wiele osób nie miało wcześniej do czynienia z tymi uczuciami. Jako osoba, która przez całe życie żyła z lękiem, jestem nieco lepiej przygotowana do rozpoznawania irracjonalnych lęków w porównaniu z racjonalnymi, co moim zdaniem ma ogromne znaczenie w tej pandemii. Dużo czytam - czy to książki, czasopisma, gazety, itp., Prawie zawsze czytam - i odkryłem, że ten zakres informacji i różne perspektywy ułatwiły mi odróżnienie tych racjonalnych od irracjonalnych myśli.

Książki pozwalają mi zobaczyć, że nie jestem sam w swoim sposobie myślenia. Na przykład obecnie czytam książkę Sally Rooney Normalni ludzie (która jest również serią limitowaną), która porusza liczne problemy ze zdrowiem psychicznym. Widzę siebie w tych postaciach i pomaga mi to zrozumieć, dlaczego myślę tak, jak myślę. W przypadku pandemii przeczytałem zweryfikowane źródła, które odwołują się do ekspertów, aby określić, jaki poziom zmartwień jest racjonalny. Przyznaję początek pandemii pogorszył moje obawy (przez pewien czas miałem atak paniki za każdym razem, gdy słuchałem briefingów prasowych Białego Domu), ale gdy tygodnie rozciągnęły się w miesiące, szok minął i wykształciłem się na tyle, aby poczuć, że mam narzędzia niezbędne do bycia tak bezpiecznym jak Mogę być bez odcinania się od reszty świata.

Zawsze, gdy wychodzę, zakładam maskę, myję ręce i zachowuję dystans. Nie widziałem osobiście mojej rodziny i przyjaciół, ponieważ wielu z nich to niezbędni pracownicy, ale co tydzień prowadzę wideoczat z co najmniej jedną lub dwiema osobami i planuję odbyć bezpieczne, dystansowane społecznie randki z przyjacielem. Wydaje mi się, że wraz z upływem czasu zacząłem stabilizować się na moim „normalnym” poziomie lęków, z którymi uczę się radzić sobie od miesięcy. Pracuję, aby rzucić wyzwanie moim duszącym nastawieniom, ale co ważniejsze, pracuję, aby zaufać sobie.

Podobnie jak w przypadku wielu innych aspektów naszego życia w tym czasie, muszę być w porządku, biorąc dobro ze złem.

Postanowiłem leczyć się podczas tej pandemii, zamawiając mnóstwo gadżetów, od masek na twarz po kule do kąpieli, produkty do włosów o jakości salonowej i nowe ubrania. Kiedy zakładam nowe ciuchy i mam skończone włosy, moja twarz jest czysta, a makijaż wygląda dobrze, czuję się odmłodzona.

Robienie takich rzeczy, takich jak kupowanie mody i produktów kosmetycznych, pomaga mi czuć się dobrze ze sobą i swoim ciałem, z czym zawsze się zmagałem. Wraz z pandemią spędziłem kilka tygodni, w których w ogóle nie robiłem włosów, ja nosił dresy lub spodnie od piżamy każdego dnia i negatywnie wpłynęło to na moje zdrowie psychiczne. Na początku wahałem się, czy złożyć zamówienie, ponieważ czułem się winny za kierowców dostawczych i pracowników magazynu, ale po kilku tygodniach zdałem sobie sprawę, że w najbliższym czasie nic się nie zmieni i nie będę mógł iść na zakupy osobiście. dającej się przewidzieć przyszłości, w końcu się załamałem i dokonałem pierwszego zakupu: okularów korekcyjnych i okularów przeciwsłonecznych.

różne sposoby zaproszenia kogoś na randkę

Czułem, że to konieczny zakup, ponieważ potrzebowałem nowych okularów, a kiedy dostałem je pocztą i przymierzyłem, poczułem się lepiej niż w ciągu tygodni. Pomogli mi poczuć się słodko i pewnie. Potem było tak, jakby śluzy się otworzyły i mogłam zamówić więcej: kupiłam nowy krem ​​CC od Ulty, a także kule do kąpieli, maseczki i balsam, kupiłam produkty do pielęgnacji włosów o jakości salonowej od R +. Co i mój najbardziej ekscytujący zakup, zarejestrowałem się w usłudze subskrypcji odzieży.

Robiąc te rzeczy, kupując modę i produkty kosmetyczne, czuję się dobrze ze sobą i swoim ciałem, z czym zawsze się zmagałem.

Przed pandemią moim celem było stać się kimś więcej wygodne z moim ciałem i mniej boję się pokazać moje aparaty ortodontyczne. Planowałam promować pozytywne nastawienie ciała w mediach społecznościowych, udostępniając swoje zdjęcia w sukienkach lub szortach z ortezami nóg na pełnym ekranie. Nie mam jeszcze odwagi, by to zrobić, ale dzięki zakupom kosmetyków i skupieniu się na moim zdrowiu psychicznym z terapeutą wierzę, że mój poziom pewności siebie rośnie każdego dnia i wkrótce będę gotowy, aby świat zobaczył mnie jako Jestem - niepełnosprawność i wszystko.