Jessica Sutton z JSGD

Po czterech latach pracy jako wewnętrzny grafik i projektant stron internetowych w Świeży , popularna firma kosmetyczno-zapachowa, bostońska Jessica Sutton, zrobiła krok, aby założyć własną, butikową agencję kreatywną, JSGD . Z Jessicą na czele, mały, ale potężny czteroosobowy zespół grafików zajmuje się wszystkim, od rozwoju marki po projektowanie stron internetowych, tworzenie materiałów dodatkowych i pakowanie.

Od swoich początków w 2008 roku JSGD współpracowała z niesamowitymi klientami, w tym Erin Gates, twórczynią popularnego bloga poświęconego projektowaniu Elements of Style, a także z The Rare Bird Project, organizacją non-profit, która stara się podnosić świadomość na temat zdrowia psychicznego, ciała obrazu i uzależnień, jednocześnie promując kreatywność, autentyczność i samoakceptację. Sukces Jessiki jest wynikiem jej niesamowitej etyki pracy i głębokich relacji, które nawiązuje ze wszystkimi swoimi klientami. I chociaż JSGD regularnie współpracuje z większymi firmami jako klienci, Jessica z pasją poświęca czas na pracę z mniejszymi firmami i pomaga im w tworzeniu silnej marki poprzez skuteczny marketing i grafikę.

Na szczęście dla nas Jessica opowiada o tym, czego potrzeba, aby zbudować odnoszącą sukcesy firmę, o tym, jak ważne jest szukanie zdrowych porad biznesowych i jak bardzo ceni sobie te rzadkie poranki, kiedy może spać. Zatrzymaj się w jej bostońskim studio, a przywita Cię radość muzyka, ciepłe osobowości, inspirujące miejsce do pracy i Oscar, najbardziej przyjazny wheaton terier, jakiego kiedykolwiek spotkałeś.





Pełne imię i nazwisko: Jessica Sutton
Wiek: 30
Aktualny tytuł / firma: Właściciel JSGD i współzałożyciel Katalog B / znajdź wydruki JSGD na Etsy !
Rok, w którym zacząłeś JSGD: 2008
Wykształcenie: Bachelor of Fine Arts in Graphic Design w New England School of Art and Design na Suffolk University

Jaka była Twoja pierwsza praca po college'u i jak to się stało?
Moja pierwsza praca poza szkołą była związana z firmą kosmetyczno-zapachową Fresh jako wewnętrzna projektantka. Właśnie wróciłem ze studiów za granicą po ukończeniu studiów i była to pierwsza praca projektowa, o którą się ubiegałem - i nadal jest to jedyna rozmowa kwalifikacyjna, na jaką kiedykolwiek byłem!



Opowiedz nam, jak poszedłeś do uruchomienia JSGD. Czy zawsze wiedziałeś, że chciałeś otworzyć własne studio projektowe? Jak zdecydowałeś się otworzyć go w Bostonie?
Zacząłem podejmować się małych zleceń, pracując na pełny etat, a po kilku latach ciężko było to zrównoważyć, więc musiałem podjąć decyzję - dalej projektować dla kogoś innego lub zobaczyć, dokąd mnie to zaprowadzi. Otwarcie własnego studia projektowego było zawsze czymś, o czym marzyłem. Nurkowanie od razu było dużym ryzykiem, ale było tego warte.

Ponieważ w Bostonie jest już tak wielka sieć klientów, nie ma sensu zaczynać od nowa gdziekolwiek indziej. Jasne, miałem chwile w środku lutego, kiedy rozważałem wyprawę w cieplejsze klimaty, ale jestem zbyt zakochany w tym mieście i wszystkich niesamowitych przyjaciołach, których mam tutaj teraz wyjechać. Myślę, że ludzie nie doceniają kreatywnej społeczności Bostonu - wspaniale jest być aktywną częścią i obserwować, jak się rozwija.

Jak to się zmieniło od czasu wprowadzenia na rynek?
JSGD rozpoczęło misję, aby dobry projekt był dostępny dla wszystkich. Jestem bardzo sfrustrowany, gdy widzę wspaniałą małą firmę, która nie jest w stanie stanąć samodzielnie obok swoich większych konkurentów z powodu złego projektu, więc staram się o tym pamiętać podczas filtrowania nowych zapytań o pracę. Staramy się zachować równowagę między większymi i mniejszymi projektami - wybierając klientów, w których wierzymy.



Myślę, że największą zmianą tak naprawdę było znalezienie się w miejscu, w którym mogę wybrać, które projekty podejmiemy. Jeśli ktoś podchodzi do stołu pełen pozytywnej energii i ekscytacji związanej ze swoim biznesem, nie mogę się powstrzymać od tego, aby się nim nakarmić i od razu chcę pomóc - wiem, że w tym momencie będzie pasował.

Masz również sklep Etsy, który sprzedaje odbitki. Co sprawiło, że zdecydowałeś się na skok do sprzedaży produktów? Jak to zrównoważyć ze swoimi usługami graficznymi i projektowaniem stron internetowych?
Sklep Etsy powstał w sposób organiczny podczas robienia prezentu bożonarodzeniowego dla przyjaciela (oryginalny wydruk RAWR). Uwielbiali to i zasugerowali, żebym je sprzedał. Wkrótce pojawiło się wiele innych nadruków, które ostatecznie doprowadziły do ​​naszej kolekcji Zodiac, a teraz La Luna, mojego osobistego faworyta (jestem zahipnotyzowany księżycem). Równoważenie sklepu ze studiem nie było zbyt trudne, ponieważ drukujemy najwięcej na zamówienie i mamy dobry system. Społeczność Etsy bardzo się wspiera i wszyscy są tacy słodcy - stał się zabawnym projektem pobocznym.

W jaki sposób nadal chcesz widzieć, jak firma ewoluuje?
Ostatniej jesieni zatrudniłem niesamowitą projektantkę o imieniu Martha i była darem niebios - teraz muszę tylko znaleźć sposób, aby ją sklonować i mieć cały zespół Marty! Z całą powagą chciałbym zobaczyć, jak wyrastamy na garstkę projektantów, programistów i jednego lub dwóch głównych guru marketingu. W niektóre dni wydaje się tak blisko, ale w inne daleko. Zdecydowanie nie chce prowadzić dużej agencji - tylko małą i łatwą w zarządzaniu grupę kreatywnych umysłów, które uwielbiają to, co robią.

Jak pokonałeś przeszkodę finansową związaną z założeniem własnej firmy?
Na szczęście moja ówczesna szefowa, sama przedsiębiorca, zasugerowała, żebym został na pokładzie dwa dni w tygodniu, aby prowadzić ich stronę internetową, podczas gdy ja będę rozwijał swój biznes. Pozostałem z nimi jako wykonawca przez kilka miesięcy, aż doszedłem do siebie. Moje pierwsze studio zostało udostępnione projektantowi biżuterii w społeczności artystów o nazwie SOWA. Mieli przystępny czynsz dla artystów, więc moje koszty ogólne nie zabiły mnie przez pierwszy rok. Byłem gospodarny i zaopatrzony w IKEA, starając się nieźle radzić sobie z wydatkami. Gdy potrzebowałem więcej miejsca, przeniosłem się do Bostońskiej Dzielnicy Innowacji, gdzie dzielimy piętro ze wspaniałą grupą twórców - z którymi spotkasz się tutaj!

Czego nauczyłeś się ze swoich poprzednich miejsc pracy, co pomogło Ci w prowadzeniu własnej firmy?
Po czterech latach spędzonych w Fresh, projektowaniu wszystkiego, od strony internetowej i grafiki sklepu, po opakowania i materiały marketingowe, znalazłem się w oparciu o bogate doświadczenie, którego nie mogłem zdobyć nigdzie indziej. Cały projekt był wykonywany wewnętrznie między mną a dwoma innymi projektantami, więc była to wspaniała okazja, aby nauczyć się myśleć na własnych nogach i zrównoważyć wiele różnych projektów naraz. Nie ma dnia, w którym nie wracam myślami do podobnej sytuacji tamtejszej lub, co więcej, coraz bardziej przypominam sobie mojego byłego szefa - była prawdziwym mentorem i miała niesamowite oko do projektowania.

Jak radziłeś sobie z marketingiem i zdobywaniem klientów dla JSGD, kiedy dopiero zaczynałeś?
Większość moich pierwszych klientów była przyjaciółmi, więc tak naprawdę wyrósł z ust do ust… i tak jest dalej!

Jaka jest Twoja ulubiona część w prowadzeniu własnej firmy? Jaka jest najtrudniejsza część?
Jest wiele ulubionych części. Swoboda wzięcia czasu wolnego lub chodzenia do weterynarza w ciągu dnia jest oczywista, ale poczucie własnej wartości i dumy to coś, czego po prostu nie znajdziesz gdzie indziej. Uwielbiam pomagać innemu właścicielowi małej firmy w przekształcaniu pomysłu, o którym marzyli, w rzeczywistość oraz w wyrazie ich twarzy, gdy widzą logo lub witrynę internetową i zdają sobie sprawę, że to się naprawdę dzieje… to bezcenne. Uwielbiam dawać im ten prezent. Najtrudniejsza część? Haha, zobacz następne pytanie.

Jak odkryłeś więcej administracyjnych szczegółów związanych z pracą dla siebie (podatki, kwestie prawne, księgowość itp.)? Jakie masz rady dla innych początkujących grafików lub początkujących przedsiębiorców?
Większość dyplomów z dziedziny sztuki nie obejmuje specjalizacji z zarządzania biznesem, więc można się dużo nauczyć i szybko. Najlepszą radą, jaką mogę dać, jest poproszenie o pomoc. Kiedy zaczynałem, zatrudniłem doradcę finansowego - pomógł mi wskazać właściwy kierunek i zrozumieć mój budżet. Kilka lat później zaprosiłem konsultanta biznesowego na kilka godzin, aby pomóc mi przyjrzeć się, dokąd zmierzają mój czas i energię, oraz ponownie ocenić mój biznesplan. To było szokujące zobaczyć, ile czasu poświęca się na zadania administracyjne. Upewnij się, że co tydzień przeznaczasz na to czas i uwzględnij ten czas podczas opracowywania propozycji.

Przeprowadź nas przez przeciętny dzień w pracy dla JSGD. Czy trzymasz się tradycyjnego harmonogramu 9-17, czy zazwyczaj pracujesz w nocy iw weekendy?
Dwie rzeczy o sobie: po pierwsze, nie jestem rannym człowiekiem. Po drugie, jeśli od początku nie mam pracowników ani stażystów, później znajdę milion powodów, by się przyłączyć. Otwieramy studio o dziesiątej, a ja zazwyczaj zostawiam torby i zabieram Oscara na spacer na kawę, zanim siadam do e-maili - to chyba jedyna prawdziwa rutyna, ponieważ każdy dzień jest inny w zależności od projektów i spotkań w tym tygodniu. Zwykle spędzam jedną lub dwie noce w studiu i, w zależności od tygodnia, przychodzę na kilka godzin w soboty - ale nie zawsze tak było. Na początku była to raczej sytuacja całodobowa.

Jak dotąd najlepszy moment w Twojej karierze?
Wracam na moją alma mater, aby uczyć projektowania stron internetowych. Byłem niesamowicie zdenerwowany, jadąc tam pierwszego dnia zajęć i zadzwoniłem do taty w płaczącej panice, przerażony, że uczniowie nie potraktują mnie poważnie lub zapomnę o swoim planie lekcji. Semestr minął i na koniec, gdy studenci „dostali” html i css, czułem się bardziej usatysfakcjonowany niż jakakolwiek inna przeszkoda w mojej dotychczasowej karierze. Stało się rodzajem potwierdzenia, że ​​nie tylko byłem prawdziwym dorosłym (eeek), ale i profesjonalistą w swojej dziedzinie. Otworzyło mi oczy, jak wiele się nauczyłem od ukończenia studiów!

Jaką radę dałbyś swojemu 23-latkowi?
Wszechświat da ci tylko to, z czym możesz sobie poradzić. Przestań stresować się przyszłością lub próbować ją planować. On nie jest dla ciebie odpowiedni. I zapłać szacunkowe podatki.