Jihan Zencirli z Geronimo! Balony

Jihan Zencirli z Geronimo! Balony często meandruje ulicami Los Angeles, odziana w bajeczną sukienkę, szykowny top i czerwoną szminkę. Chociaż jej niepohamowane poczucie stylu z pewnością przyciąga wzrok, to zwykle balony, które nosi, przyciągają najwięcej uwagi. Nie ma tu asortymentu sklepów imprezowych ani zwykłej wstążki do curlingu. Balony Geronimo to odrębna odmiana. Te ponadgabarytowe ukochane mają żywe odcienie ozdobione różnego rodzaju fantazyjnymi dodatkami. Nie sposób nie dać się oszołomić.

jak zorganizować dzień spa w domu

Czule znana jako „Dziewczyna z balonu” Jihan spędziła ostatnie dwa lata, tworząc swój odrębny i dobrze prosperujący biznes. Wszystko zaczęło się, gdy jako specjalny prezent przyniosła balon na przyjęcie urodzinowe drogiego przyjaciela. Jej czarująca kreacja była hitem nocy. Podekscytowana odpowiedzią, Jihan wrzuciła wewnętrzną Marthę Stewart na wyższy bieg i zaczęła nosić balony, gdziekolwiek się pojawiła. Nie minęło dużo czasu, zanim zrezygnowała z pracy i spakowała walizki do Los Angeles, aby ścigać Geronimo na pełny etat.

Pomimo szybkiego rozwoju jej firmy, Jihan pozostaje aktywnie zaangażowana w tworzenie i projektowanie każdego balonu, który opuszcza jej urocze studio. Tworzenie wyjątkowych, niezapomnianych wrażeń dla swoich klientów jest najwyższym priorytetem Jihan. Jej balony to wizualne arcydzieła, które mają wywrzeć trwałe wrażenie na odbiorcach.



Dziś Jihan opowiada nam więcej o tym, jak zostać nadzwyczajnym żołnierzem balonowym, założyć własną firmę i sprawiać radość każdemu, kogo spotyka.

Pełne imię i nazwisko: Jihan Zencirli
Aktualny tytuł / firma: Projektant, właściciel Geronimo! Balony
Rok, w którym zaczął Geronimo : 2011

Jaka była twoja pierwsza praca po college'u i jak to się stało?
Właściwie miałem kilka tymczasowych prac, które zawsze umieszczały mnie na biurku i patrzyłem na ekran komputera godzinami dziennie. Często zapominany i nie mogąc się zbytnio zajmować po zorganizowaniu szaf z zaopatrzeniem, przeglądałem Internet, biorąc dziesiątki testów IQ Mensy i testów osobowości, aż pewnego dnia odkryłem świat blogów. To były wczesne dni blogowania.

Dla mnie życie zmieniło się, gdy zobaczyłem społeczność (głównie) kobiet, które łączyły podobne zainteresowania. Założyłem własnego bloga i zacząłem inaczej patrzeć na swój świat i strefę wpływów. Chociaż nie miałam jeszcze wymarzonej pracy, miałam zainteresowania i hobby. Miałem wielkie marzenia, a blogujący świat pozwolił mi zamieścić zdjęcia z projektu wykonania tapicerowanego wezgłowia lub zdjęcie mojego wymarzonego rocznika samochodu, który planowałem kupić w przyszłości, a także historie, które zmusiły mnie do pojawienia się w wiadomościach. Blogowanie dało mi pewność, że bardzo tego potrzebuję, więc kiedy ubiegałem się o pracę, którą chciałem (reeeeeaaaa chciałem), był to mój blog, który odkryli, szukając mojego nazwiska w Internecie. I to dało mi tę pozycję! Kierownik ds. Rekrutacji przeczytał każdy post, zanim spotkaliśmy się na drugą rozmowę kwalifikacyjną i było jasne, że czuje się połączona, zainwestowała i ufała mi.

Kiedy, jak i dlaczego założyłeś Geronimo Balloons?
Geronimo zaczęło się, gdy przyjechałem do restauracji z balonem, jako prezent na urodziny drogiego przyjaciela. Chciałem zrobić dla niej coś wyjątkowego i zdecydowałem się na stworzenie najbardziej niesamowitego balonu do zaprezentowania. W restauracji wcześnie i samotnie stojąc w drzwiach, poczułem się najmniej niepozornie, ponieważ wszyscy mieli wyciągnięte szyje, aby zbadać moją zdenerwowaną twarz i mój nadmiernie hojny balon. Nie powitano go natychmiastowym uwielbieniem i wystarczył dżentelmen, który klasnął w dłonie i oznajmił, że to największy balon, jaki kiedykolwiek widział, przełamujący lody. Przez resztę nocy ludzie przechodzili obok nas, pytali o balon i życzyli mojemu przyjacielowi wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Mogłem powiedzieć, że czuła się naprawdę wyjątkowo i to była moja misja! Bardziej pewny siebie kilka dni później przybyłem na przyjęcie u innego przyjaciela, holując balon i wszyscy - od ludzi, których mijałem na ulicy, przez personel restauracji, po ludzi siedzących obok naszej grupy - mieli coś do powiedzenia na temat kuli i dekoracji wiszące poniżej. Patrzyłem, jak twarze ludzi się rozjaśniają, a nieznajomi stają się przyjaźni i chcą z nami wchodzić w interakcję - najpierw po to, by dowiedzieć się o balonie, ale potem życzyć nam powodzenia podczas naszej uroczystości. To sprawiło, że było to tak radosne doświadczenie!

Spędziłem kilka następnych miesięcy testując materiały do ​​wykonania dekoracji, badając, jakiego gatunku helu potrzebuję, i zamieniłem moją piwnicę i stół kuchenny w laboratorium z balonami, w którym unosiły się moje eksperymenty. Dopiero jakaś kobieta zobaczyła, jak szedłem ulicą z balonem, a po rozpoznaniu balonu sprzed tygodnia, zatrzymała się w swoim samochodzie i wręczyła mi gotówkę na prośbę, abym następnego dnia przybyła do jej domu z balony, by zaskoczyć męża. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że tworzę coś, co ludzie kochają, ale też chętnie kupują. Do tego czasu nie mogłem uważać tego za biznes, ponieważ uważałem, że to zbyt prosta koncepcja. Miałem mnóstwo pomysłów, większych i lepszych, na których chciałem się skupić, ale było jasne, że balony będą moim celem, z powodu popytu, który otrzymywałem od ludzi.

Jak promowałeś swoją firmę, kiedy zaczynałeś?
Wszędzie przynosiłem balony! I dla większości ludzi był to pierwszy raz, kiedy widziałem balon tak duży jak mój, ale z pewnością element dekoracyjny był całkowicie wyjątkowy i urzekający. Postrzeganie balonów jako wyrafinowanego i pięknego obiektu wizualnego, a nie tylko pamiątki z jarmarku powiatowego było przeszkodą, z której ludzie szybko się uporali.

Kiedy przeprowadziłem się do Los Angeles, wspaniała fotografka Natalie Moser hojnie zaproponowała, że ​​zrobi zdjęcia balonów w moim pierwszym studiu. Te zdjęcia zostały wysłane do Joy of OhJoy! na jej urodziny i stamtąd eksplodował świat Geronimo.

Natychmiast musiałem zatrudnić pomoc, skontaktowali się ze mną ludzie z CHANEL (mam na myśli, że dzieje się to tylko w filmach, prawda?) I fani próbowali znaleźć mnie w moim studio, aby zrobić zdjęcia. To było surrealistyczne i cudowne i jestem bardzo wdzięczny za to, jak szybko się rozwinęło. Rzeczywistość związanej z tym pracy utrzymywała mnie w pokorze i pomogła mi skupić się, abym nie był tylko dziesięciosekundowym trendem. Często spałem na kanapie w moim studio, jadłem obiad na słynnej ciężarówce Echo Park Taco Zone (jedyne miejsce otwarte o 2 w nocy) i musiałem kupować nowe ubrania, ponieważ było to bardziej wydajne niż pranie. To nie jest zrównoważony sposób na życie, ale to była niegościnna rzeczywistość, kiedy zaczynałam swoją działalność i byłam podekscytowana sukcesem z dnia na dzień, ale przerażona dniem, który może się skończyć.

Jakie umiejętności pomogły Ci w utrzymaniu udanych relacji biznesowych i zdobyciu klienteli?
Jestem wścibski i zadaję pytania! Jestem pewien, że przez całe życie denerwowałem ludzi tą cechą, ale wynika to z bardzo czystej i szczerej chęci łączenia się z ludźmi. Lubię poznawać szczegóły każdej uroczystości. Jestem łaskotany, gdy panna młoda wysyła mi zdjęcie swojej sukni ślubnej, tylko w celu udostępnienia go komuś (mnie), który jest podekscytowany.

Moje podejście i decyzje, które podjąłem dla mojej firmy, są bardzo specyficzne dla tak wyjątkowego produktu. Nadal jestem zaangażowany w tworzenie i projektowanie każdego balonu, który opuszcza studio. Osobiście odpowiadam na każdy e-mail i bardzo ciężko pracuję, aby zrozumieć środowisko, w którym będą się znajdować balony, aby móc zaprojektować najlepszy produkt, a także skontaktować się z klientami, aby przekazać, jak doceniam fakt, że wspierają mój biznes. Czuję się zaszczycony, że biorę udział w ślubnych prysznicach i bar micwach, pierwszych urodzinach i rocznicach. A ponieważ jestem z tego dumny, chcę mieć pewność, że każdy klient jest zadowolony. Ze względu na to, jak szybko mój biznes się rozrósł, utrzymanie tego celu było trudniejsze. Mój mózg jest często testowany pod kątem pojemności pamięci, którą może przetwarzać, aby utrzymać porządek. Podczas każdej rozmowy robię obszerne notatki, aby nie przeoczyć żadnego szczegółu. To właśnie te szczegóły są tak ważne i przyciągają Cię do klientów, a także pozwalają mi czuć się usatysfakcjonowanym, patrząc na to, co stworzyłem.

Co skłoniło Cię do przeniesienia firmy z Seattle do Los Angeles? Czy zawsze byłaś dziewczyną z zachodniego wybrzeża?
Oprócz 15-minutowego pobytu w Nowym Jorku, zawsze byłem na Zachodnim Wybrzeżu. Zanim przeprowadziłem się do LA, sporządziłem listę miejsc, które rozważałem. Minneapolis, Savannah, Louisville i kilka innych pozornie przypadkowych miast były na liście i jeden punkt na paskach papieru w kapeluszu. Wiedziałem, że chcę przeżyć przygodę, która różni się od mojego życia w Seattle. Ale magia Los Angeles dopadła mnie podczas podróży do znajomych i zanim poleciałem do domu do Seattle, wiedziałem, że wrócę. Tydzień później zrezygnowałem z pracy jako dyrektor kreatywny w firmie zajmującej się edukacją postaci dla dzieci, w której zaprojektowałem yoyo i inne zabawne nowości, wszystkie z wpisanym przesłaniem, które ma pomóc dzieciom w życiu: „Nigdy się nie poddawaj. Zachęcaj innych. Zrób najlepiej, jak potrafisz.' Korzystając z tej rady, spakowałem wszystkie swoje rzeczy do 17-metrowego Uhaula, zaczepiłem samochód z tyłu i pojechałem do Los Angeles, aby rozpocząć nowe życie.

Opisz swój typowy harmonogram pracy. Jak wygląda dzień w życiu Jihana Zencirli?
Mój biznes to moje życie! Ale jest równowaga i jestem pierwszą osobą, która dzwoni „chora”, kiedy potrzebuję przerwy i idę do kina o 10 rano w dzień powszedni. Absolutnie uwielbiam ciężko pracować i widzieć dobrze wykonany projekt, ale uważam też, że konieczne jest robienie przerw i spontaniczne zachowanie, gdy coś, na przykład otwarcie nowej piekarni, jest ważniejsze niż siedzenie przy biurku. Zabieram moich asystentów na wiele małych wycieczek w teren.

Mam rutynę przez większość dni: filiżankę miętowej herbaty i słuchanie NPR około 7 rano. Moi asystenci przyjeżdżają o 9 rano i do tego czasu sprawdzam e-maile i przygotowuję zamówienia, nakładam szminkę, drukuję etykiety wysyłkowe, odbieram telefon do mamy, spisuję zapasy i robię zakupy, jeśli to konieczne, i wyprowadzam mojego trójnożnego psa Alvie. Moje studio znajduje się w artystycznej dzielnicy w centrum Los Angeles, a na naszej ulicy panuje tyle radosnego zgiełku, że wydaje mi się, że jest bardzo żywa i pełna życia. Studio to przeoczyło i tworzy tak radosne środowisko do pracy. Moi pracownicy stali się dla mnie rodziną, więc przez pierwsze 30 minut od ich przybycia rozmawiamy o naszym życiu, o tym, co się dzieje w świecie wirusowych filmów wideo i recenzje restauracji, które jedliśmy poprzedniego wieczoru. Muzyka gra zawsze - i głośno. Jest piosenka Talking Heads, która jest odtwarzana prawie codziennie w oczekiwaniu na taniec. Tacos Glorias to nasz ulubiony meksykański wózek z jedzeniem na lunch, kilka przecznic dalej i często wpychamy się do mojego samochodu na najlepszą quesadillę i horchatę w całym Los Angeles. Przez większość dnia przygotowuję obiad w małym aneksie kuchennym w studio, dla każdego, kto tego dnia jest w studio.

Studio jest odwiedzane przez wielu gości. Sąsiednie studia i firmy stały się bliskimi przyjaciółmi i współpracownikami, a często mamy projekty, nad którymi będziemy pracować w mojej przestrzeni. Klienci zatrzymują się, aby odebrać balony i porozmawiać.

Mój dzień kończy się po zakończeniu wieczornych wydarzeń i odpocznę z przyjacielem przy kolacji.

Twoja praca została opisana na wielu blogach i stronach internetowych, w tym Oh Joy !, Designlovefest i Style Me Pretty. Współpracowałeś również z firmami takimi jak BHLDN. Co trzeba było zrobić, aby przyciągnąć uwagę tych znanych witryn i firm?
Bycie w Los Angeles było najważniejszym czynnikiem. Jestem w stanie bardzo łatwo spotykać się i nawiązywać kontakty z blogerami, kreatywnymi umysłami i wszystkimi wpływowymi twórcami smaków - tylko dzięki fizycznej bliskości. Jeśli bloger chce zwiedzić moje studio i robić zdjęcia, prawdopodobnie będę za dziesięć minut. Nie ma mowy, żeby moja firma działała tak dobrze, gdyby została rozpoczęta gdziekolwiek indziej, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rozrywka i wydarzenia w Los Angeles są bezkonkurencyjne. Gdybym mógł utrwalić własną metodę odnajdywania się w prasie, pojawienia się na popularnych blogach i uwagi dużych firm, postawiłbym na trzy kroki:

jeden. Bądź widoczny. Strony internetowe są świetne i nieocenione, ale niewystarczające. Zaangażuj się w swoją branżę i bądź ciekawy, co robią inni ludzie. Wysyłaj e-maile i przedstaw się. Odwiedź pracownie osób, które podziwiasz, i ucz się od nich. Jeśli masz zaproszenie na otwarcie galerii, przejdź. Wspieraj branżę wokół siebie. Zdobądź co najmniej dwóch nowych przyjaciół na każdym wydarzeniu. Współpracuj z ludźmi, którzy robią bardzo różne rzeczy, i zobacz, co możecie wspólnie wymyślić.
dwa. Bądź miły. Bądź szczery. Być hojnym. ty powinien poświęcać swój czas i talent lub produkty, aby pomóc innym ludziom. W pewnym momencie zawsze do Ciebie wraca, ale nawet jeśli nie, po prostu lepiej jest wspierać i dawać jak najwięcej.
3 . Dopracuj i udoskonal swój produkt, ale bądź gotów to wszystko zmienić, gdy zajdzie taka potrzeba. Słuchaj swoich klientów. Zadawać pytania. Nie bierz tego do siebie, gdy nikomu nie podoba się Twój pomysł na przezroczystą winylową poduszkę podłogową z konfetti w środku. Uwierz swoim przyjaciołom, gdy ci powiedzą, że wygląda to dosłownie jak kupa śmieci.

Jakie przeszkody napotkałeś w prowadzeniu własnej firmy i jak udało Ci się je pokonać?
Moją jedyną przeszkodą byłem ja sam, nad czym na szczęście mam kontrolę. Uczciwe traktowanie mojej firmy i zrównoważenie moich osobistych potrzeb ma kluczowe znaczenie. Będę miał miesiąc małej inspiracji i zdam sobie sprawę, że zaniedbałem własną kreatywność i rozwój osobisty. Pokonywanie przychodzi przez działanie. Jestem wysłany w kierunku innowacji, wielkich marzeń, tworzenia nowych rzeczy i działania w oparciu o moją inspirację, aby rozwijać swój biznes, a nie tylko utrzymywać. Zachowanie perspektywy jest również bardzo ważne. Chcę spojrzeć wstecz na te lata i nie żałować, że straciłem wspaniałe doświadczenia, ponieważ tak bardzo pragnąłem, aby moja firma odniosła sukces.

Całe życie podróżowałem po świecie. To coś, co cenię i potrzebuję dla mojej duszy, mojej kreatywności i inspiracji, ale jest niezwykle trudne, gdy prowadzisz firmę. Znalazłem bilety do Indii, których prawie nie można było przegapić, a stwierdzenie, że Indie to moje całe życie, wymarzona przygoda numer jeden nie oddaje ogromu mojego pragnienia podróżowania tam. Kiedy rezerwowałem swój 5-tygodniowy wyjazd na podróż po kraju, musiałem zadać sobie pytanie, czy nie byłbym skłonny stracić biznesu za to doświadczenie. Wiedziałem, że warto zaryzykować dla siebie i dla mojego życia oraz dla osoby, którą chcę być.

Czy masz jakieś spostrzeżenia lub wskazówki dla początkujących przedsiębiorców, którzy chcą znaleźć swoją kreatywną niszę?
Znajdź coś, co lubisz robić, ale nadal możesz zachować obiektywizm. To, czemu się poświęcasz, powinno być pasją, ale może nie jedyną rzeczą, którą kochasz najbardziej. Zachowaj to święte. Eksperymentuj i bądź gotów wyglądać głupio, próbując nowych pomysłów. Zły pomysł to właściwy pomysł, który prowadzi do najlepszego pomysłu.

Plotka głosi, że jesteś jednym z największych fanów Marthy Stewart. Słyszeliśmy, że niedawno miałeś okazję poznać Martę i że zostaniesz wyróżniony jako „Tastemaker” w nadchodzącym grudniowym numerze magazynu Martha Stewart Living. Gratulacje! Czy możesz nam powiedzieć więcej o tym doświadczeniu. Dlaczego Martha Stewart jest kimś, kogo podziwiasz?
(Uwaga: nie spotkałem Marthy Stewart w związku z artykułem w magazynie, chociaż ją poznałem. Jej ludzie przyszli. Myślisz, że Marta ma dla mnie czas? :))

Martha Stewart zawsze była i zawsze będzie moją ulubioną „ciocią”, z którą staram się zaimponować i zmierzyć się z nią. Szanuję ją i podziwiam, ale też się jej boję. Dlatego była dla mnie tak inspirująca, że ​​mogłem naśladować. Ma nieprzenikniony gust i najwyższe standardy w zmieniającym się świecie i za to ją szanuję. Poza tym czuję, że kobieta w pojedynkę przywróciła domowość we wszystkich jej formach do kultury popularnej. Projektowanie i wystrój domu, sztuka, kultura, jedzenie dla każdej dziewczyny i ten zabawny pomysł „zrób to sam” to tylko wierzchołek jej spuścizny.

Miałam dwanaście lat i prowadziłam własną imprezę tematyczną Marthy Stewart „Good Things”, co wywołało konsternację mojej rodziny i przyjaciół.

Kiedy Martha Stewart Living skontaktowała się ze mną w sprawie umieszczenia jej w ich magazynie, pracowałem w Teksasie i jeździłem wynajętym kabrioletem. Musiałem się zatrzymać i wrzeszczeć. Zadzwoniłem do mamy i razem płakaliśmy. (Moja mama jest dobrym sportem, chociaż nie jest na tym samym modowym modelu Marthy, jak rzadko się zdarza).

Podczas wywiadu tłumaczyłem redaktorowi, że znalazłem się w niebezpiecznym miejscu. Jestem bardzo podekscytowany, że mogę zostać przedstawiony w ich czasopiśmie i postrzegany jako „Smakosz”, ale mając teraz odliczony cel „Martha Stewart Living”, opłakuję sen, który przyniósł mi radość podczas kontemplacji. Więc, co dalej? Może staje się Marthą Stewart?

Występujesz obecnie jako jedna z trzech „Wyróżniających się dziewczyn” w kampanii reklamowej Tampax Radiant firmy Proctor & Gamble. Jak nadarzyła się taka okazja? Jak ekspozycja wpłynęła na Twój biznes?
Tampax chciał zorganizować kampanię z udziałem kreatywnych dziewczyn, które wyróżniają się, robiąc coś wyjątkowego, i miałem szczęście, że zostałem wybrany! Sformułowanie „jest milion ludzi, których będziesz widzieć każdego dnia, ale jest taka, której nie zapomnisz” jest moim wprowadzeniem do mojej reklamy wideo i było dla mnie świetną rzeczą do rozważenia. Dotyczy to każdego z nas. Możemy wybrać, jaką osobą chcielibyśmy być. Chciałbym zostać zapamiętany z robienia czegoś nieco innego, na przykład balonów, ale także jako ktoś, kto przynosi radość innym. Otrzymałem wiele wspaniałych e-maili od dziewczyn w każdym wieku, które widziały reklamę i są podekscytowane możliwością wyróżnienia się na swój wspaniały sposób. Nie ma znaczenia, czy reklama przyniesie mi jednego nowego klienta, czy mogę pomóc w rozpowszechnieniu czegoś inspirującego i jestem wdzięczny firmie Tampax za włączenie mnie.

Jak rozwinąłeś swoją firmę od czasu jej pierwszego uruchomienia? W jaki sposób, jeśli w ogóle, chciałbyś, żeby to ewoluowało?
Wyrosliśmy z dwóch przestrzeni studyjnych i jesteśmy w naszym trzecim studiu, co jest niesamowite jak na tak młodą firmę. Interesuje mnie prowadzenie firmy w kilku różnych miastach, nawet krajach w ramach krótkoterminowego eksperymentu. Los Angeles zawsze będzie domem Geronimo.

Nie wszyscy wiedzą, że w studio tworzymy znacznie więcej niż balony!

Zawsze wprowadzamy innowacje znane rzeczy z dodatkami Geronimo. Od jakiegoś czasu udoskonalam latawiec Geronimo, a także wiele innych artykułów do domu i dekoracji. Współtworzyłem biżuterię i meble z innym projektantem z Seattle, który stał się Los Angeles, Andym Whitcombem z Whitcomb & Company. Pod koniec przyszłego roku pokochałbym mój własny smak lodów, ale balony są tym, co robimy najlepiej i zawsze będziemy się na nich skupiać. Chociaż w świecie projektowania i tworzenia nasza ewolucja musi obejmować więcej rzeczy, więc powoli będziemy je wprowadzać w odpowiednim czasie.

Jaka jest najważniejsza rzecz, której nauczyłeś się od rozpoczęcia działalności?
Nie porównuj się z nikim ani z czymkolwiek innym. Nazywa się to nie bez powodu rozwijaniem firmy i na tym musisz się skupić. Każdy ma lepszy interes i historię, więcej pieniędzy i lepsze włosy. Ale kogo to obchodzi? Zrób wszystko, co możesz i pozostań wierny sobie.

I na koniec, ciągle się tego uczę: jeśli chodzi o ludzi, którzy kopiują to, co zainwestowałeś w budowanie przez ostatnie dwa lata swojego życia. Nie denerwuj się. Nie trać ani chwili na zamartwianie się. Pochlebia im i życzymy powodzenia.

Jak dotąd najlepszy moment w Twojej karierze?
Sponsorowanie piątej klasy z balonami było czystą radością. Oglądanie dzieciaków przechodzących przez scenę i robienie im zdjęć z dziesiątkami balonów było chwilą, którą na długo pozostanę w sercu. Ich podekscytowanie było dla mnie potwierdzeniem kontynuacji mojej pracy.

Jaką radę dałbyś swojemu 23-latkowi?
„Jihan- zwolnij, skup się na czymś i bądź w tym dobry. Poza tym w porządku, masz 23, a nie 30 lat, ludzie nadal traktują Cię poważnie, tak długo, jak to robisz. Przestań zbytnio wyrywać sobie brwi i bądź dla siebie dobrym przyjacielem ”.