Nowy plan filmowy „Transformers” na żywo z premierą w czerwcu 2022 r.

>

Paramount Pictures określiło datę premiery nowego filmu Transformers bez tytułu, który zostanie wydany w kinach 24 czerwca 2022 r., potwierdził TheWrap.

Podczas gdy Paramount i Hasbro naciskają do przodu, aby odnowić franczyzę, dwa nowe projekty Transformers są opracowywane jednocześnie, z Joby Harold (Army of the Dead) i James Vanderbilt (Zodiac) każdy z nich pisze scenariusz. Szczegóły fabuły są trzymane w tajemnicy i żaden dyrektor nie jest obecnie związany z żadnym z nich.

Tymczasem Josh Cooley, zdobywca Oscara za najlepszy film animowany za film Toy Story 4, wyreżyseruje bez tytułu animowany prequel Transformers ze scenariuszem napisanym przez Ant-Man i Osa skrybowie Andrew Barrer i Gabriel Ferrari. Studio rozrywkowe Hasbro, eOne, opracuje i wyprodukuje film wraz z Paramount Animation.





Przeczytaj także:

Przez lata Transformers był najbardziej odporną na krytykę franczyzą. Recenzje filmów takich jak Revenge of the Fallen i Dark of the Moon były zdecydowanie negatywne, ale każdego lata fani i rodziny pojawiały się tłumnie, że jeden z tych filmów wyszedł, każdy o wartości ponad 1 miliarda dolarów.



Transformers osiągnął szczyt w 2011 roku z trzecią odsłoną, Dark of the Moon, z 1,12 miliardem dolarów, w którym Paramount prowadził wszystkie studia z 1,95 miliarda dolarów zarobionych w kraju z 19,2 procentowym udziałem w rynku.

Ostateczny termin pierwszy poinformował o nowościach.

Wszystkie 6 filmów „Transformers” w rankingu od najgorszego do najlepszego, w tym „Bumblebee”

  • „Transformers” to prawdopodobnie najdziwniejsza i najbardziej zwariowana seria filmów głównych – rzecz godna podziwu, jeśli jesteś miłośnikiem gier akcji, takich jak ja. „Bumblebee” reprezentuje odejście od filmów Michaela Baya, ponieważ jest ogólnie spokojniejszy i bardziej, no cóż, normalny. Jak więc prequel wypada na tle ostatniej dekady szaleństwa robotów Baya?



Poprzedni slajd Następny slajd 1 z 7

Jak prequel Bumblebee Travisa Knighta przeciwstawi się epickim robotom Michaela Baya?

„Transformers” to prawdopodobnie najdziwniejsza i najbardziej zwariowana seria filmów głównych – rzecz godna podziwu, jeśli jesteś miłośnikiem gier akcji, takich jak ja. „Bumblebee” reprezentuje odejście od filmów Michaela Baya, ponieważ jest ogólnie spokojniejszy i bardziej, no cóż, normalny. Jak więc prequel wypada na tle ostatniej dekady szaleństwa robotów Baya?

Zobacz w galerii

Uwagi